Kiedyś miałam taki pomysł, żeby wykorzystać pustą wiejską szkołę i urządzić w niej świetlicę dla dzieci w różnym wieku. Napisałam nawet w tej sprawie do władz powiatowych i niby zaczęło się coś dziać ... jednak w rezultacie szkoła została wynajęta jakiejś rodzinie, która za drobną opłatą w niej zamieszkała. Mój pomysł sprowadzał się do tego, że z chęcią zamieszkałabym z mężem w takiej szkole, gdzie urządzilibyśmy świetlicę i pod naszym nadzorem dzieci miałyby w niej miejsce na spędzanie wolnego czasu. Mamy wiele zabawek, książek, gier planszowych i komputery, więc dzieci nie nudziłyby się. W miarę potrzeby dokupilibyśmy piłki nożne i inne potrzebne rzeczy. Wszystko oczywiście w ramach wolontariatu i własnych środków finansowych. Jesteśmy już emerytami, więc czasu nam nie brakuje. Ja mam 60 lat a mąż 62. Jesteśmy też niezależni finansowo i mamy 2 własne mieszkania, więc nie chcemy tego robić dla żadnych korzyści a jedynie z potrzeby serca. Ciekawa jestem, co o takim pomyśle sądzą inni ...
_________________ Serce istnieje aby być dawane
z pieśnią lub ze łzami ...
dissidens
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 8
Skąd: Dolina Karpia
Wysłany:
Czw Mar 15, 2007 1:05 pm
Czy ta rodzina będzie tam na wieki wieków mieszkać? Jeżeli tak, to może Oni mogliby prowadzić świetlicę-KLUB dla dzieci, młodzieży? Są zamożni, mają pracę? Czy jest potrzeba istnienia przedszkola we wsi? Może żłobka?
Czy zajmują całą szkołę od piwnic po strych? Może da się zrobić osobne wejście i zrobić świetlicę, klub bez kolidowania z rodziną.
Wreszcie czy musi to być akurat w tej szkole?
W większości wiosek są opuszczone domy, być może nawet we własności UG, a może mające właściciela, w takim domku, chacie może być KLUB - Świetlica, właściciel może nieodpłatnie przekazać dom, trzeba tu pilnować przepisów, bo skarbówka, UG nie znają litości, a tam gdzie ludzi, dzieci, to przepisy pożarowe, Sanepid itd. Rozumiem że chodzi o małe dość dzieci, zapewne z podstawówki, albo jeszcze młodsze? Co ze starszymi?
Trudno dyskutowac bez rozeznania w sytuacji w tej wiosce. Może to wyważanie otwartych drzwi? Wiele GOK organizuje wyjazdowe sesje do filii sołeckich ośrodków kultury, wtedy mogą finansować np instruktora, animatora, pokrywać koszty.
Mają Państwo DWA mieszkania i chcieli Państwo zamieszkać w starej szkole? Nie mogę uwierzyć. Mieszkania Państwo chcieli wynająć czy co... Temat szkół wiejskich jest CIEKAWY. Jeżeli już dojdzie do tragedii likwidacji szkoły, to co dalej, trzeba mieć wcześniej pomysł, środki na uczynienie z niej ważnego nadal miejsca we wsi.
[/i]
elka
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 3
Skąd: z Polski
Wysłany:
Czw Mar 15, 2007 8:49 pm
Odnośnie tamtej szkoły to sprawa jest już zamknięta i nie ma o czym dyskutować. Ale chętnie podyskutuję o innej szkole w innym miejscu. O ile taka jest. Nie chodzi mi o małe dzieci, tylko o dzieci. Wiek nie jest ważny. Ważne jest, żeby dzieci miały miejsce, gdzie przyjdą spędzić wolny czas, odrobić lekcje, porozmawiać, pobawić się, pograć w piłkę czy na komputerze, poczytać książki i czasopisma ... itd., itp. Zresztą, jak będzie większa szkoła, to można jeszcze urządzić w niej kawiarenkę dla rodziców tych dzieci. I nie tylko. Również miejsce na spotkania filmowo - dyskusyjne. Wiem, że od pierwszego dnia to nie nabierze rumieńców, ale szybko przyciągnie chętnych do wspólnego spędzenia czasu. O naszych dwóch mieszkaniach wspomniałam, bo kiedy mówię o moim pomyśle, to zazwyczaj pierwsze pytanie brzmi: nie macie gdzie mieszkać? Mamy i nie tylko mamy gdzie mieszkać ... w jednym mieszkamy, drugie wynajmujemy studentom. Dochód z wynajmu tych dwóch mieszkań przydałby się na różnego rodzaju zakupy do takiej świetlicy, bo wiem, że ze środkami na coś takiego będzie trudno, więc każdy grosz się przyda. I myślę, że jak rozkręcilibyśmy to wszystko, to potem znajdą się i środki i chętni na dalsze poprowadzenie. Zresztą mam już pewne doświadczenia w organizacji takich różnych rzeczy, wszystko w ramach wolontariatu. Wiem, od czego zacząć i jak to poprowadzić a także, jak zainteresować dzieci, młodzież i następne 2 pokolenia ...
_________________ Serce istnieje aby być dawane
z pieśnią lub ze łzami ...
dissidens
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 8
Skąd: Dolina Karpia
Wysłany:
Pią Mar 16, 2007 10:11 am
Wydaje mi się że władzom gminy najpierw musicie Państwo wiarygodnie udowodnić swoje zamiary, pokazać referencje itd Ludzie boją się OBCYCH, mało to było pedofilów blisko dzieci? Bez obrazy, mówię jak jest... To pierwsza sprawa.
Szukanie szkoły druga sprawa.
Czemu koniecznie szkoła? Są różne budynki biurowe, są pofabryczne, po zakładach, rzemiośle, PGR, są stare wielkie nieraz domy, np łemkowskie naprawdę bywają potężne.
Myślę że moglibyście wybrać sobie województwo, zebrać gminy które Wam pasują i napisać szablonową ofertę do władz gminy, w tym wójta, sekretarza (zastępca wójta) wydział promocji-kultury-oświaty, GOK i koniecznie rady gminy jeżeli mają mail, faks.
[quote]
Od 1 stycznia 1999 obowiązuje trzystopniowy podział administracyjny kraju na 16 województw, 379 powiatów (65 powiatów grodzkich + 314 powiatów ziemskich) i 2478 gmin (307 gmin miejskich + 582 gminy miejsko-wiejskie + 1589 gmin wiejskich) – stan z 1 stycznia 2007.[/quote]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska
Tu masz dane, łatwo dotrzesz do każdej gminy, są podane linki do UG. Jeżeli są nieaktualne, to wpisujesz nazwę gminy w google. 582 gminy miejsko-wiejskie + 1589 gmin wiejskich trochę tego jest, zatem może warto szukać powiatami z konkretnego województwa blisko Waszych bliskich, ale jeżeli naprawdę chcecie zmienić życie najuboższych, to trzeba szukać sołectw, gmin BIEGUNÓW BIEDY W POLSCE z rodzinami wielodzietnymi. Są takie, nawet kiedyś szukałem, ale nie mogę sobie przypomnieć, może administrator forum wie i podpowie?
Zdajesz sobie sprawę że szkoły w dobrym stanie raczej są zagospodarowane? Jeżeli są jakieś wolne, to albo z dziwnym statusem prawnym, albo bardzo zniszczone, może zagrzybione bez ogrzewania przecież... może wybite szyby. Nie ma co marzyć o ładnej szkółce jakie widzi się TVP z uśmiechniętymi dzieciaczkami. Upuszczone budynki przypominają wojną... zatem trzeba naprawdę dużej kasy, a skoro kasę chcecie włożyć swoją (plus może granty, ale wtedy trzeba mieć jakąś organizację, fundację) to umowa powinna być niemalże dożywotnia dla Państwa i warto pomyśleć co będzie później.
Gdybyście Państwo założyli fundację, to można ją przekazać następcom i dalej prowadzić dzieło. W większej szkole można wręcz robić dużo więcej i nie tylko dla dzieci. Zaprosić kobiety z KGW, zorganizować warsztaty rękodzieła, fundacja może to sprzedawać choćby na ALLEGRO, posiadówy z rozmowami o sołectwie, o przyszłości, wszystko zależy od szkoły, ale nawet najmniejsza ma kilka sal, jakieś piwnice, strych nierzadko, no i otoczenie, resztki boiska, zaplecza. Był teraz taki fajny grant na boiska ze sztuczną murawą, coś wspaniałego... na pewno wiele wsi zyska cudowne boiska w 2007 roku.
W jakimś sensie Państwo możecie być ambadorami idei o których ma być to forum i jest witryna www.wioskitematyczne.org.pl Być może społeczność do której traficie nie zna takich NOWINEK, nie wie co to program ODNOWA WSI, LEADER, EQUAL, nie zna możliwości jakie drzemią w PROW 2007-13, nowych pomysłach rządowych, sejmowych, masie ustaw które weszły w XXI wieku.
Życzę powodzenia, jeżeli mnie Pani przekona, to pomogę posyłać oferty do gmin, mogą np zgromadzić dla Pani bazę maili z danego powiatu do władz gminy. Takie obiekty zazwyczaj należą do gminy. Największa praca to zgromadzić maile. [/i]
elka
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 3
Skąd: z Polski
Wysłany:
Pią Mar 16, 2007 11:00 am
Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy warto zaczynać po raz drugi. Tymczasem wzięliśmy sobie obce dzieciaczki z Domu Dziecka, więc nie jesteśmy bezczynni. Tyle tylko, że dzieci te pochodzą ze wsi akurat i marzą o zamieszkaniu na wsi. Przeglądam nawet oferty wojska, które wyprzedaje wolne mieszkania, również na wioskach i może wkrótce uda się coś kupić. A jak już dzieciaczki dojdą do pełnoletności, to im po prostu zostawimy to lokum na własność i powrócimy do miasta, gdzie teraz mieszkamy.
Mąż pochodzi ze wsi położonej blisko Kolbuszowej i tam właśnie miałam pomysł na zorganizowanie świetlicy w pustej szkole. W tej akurat wiosce żadnego innego wolnego pomieszczenia nie ma. A szukać w ciemno nie chcę. Ktoś musiałby chcieć, bo stukać po kolei do różnych drzwi jest głupio. Lubię jego rodzinę, oni mnie też, więc byłoby fajnie a i dzieciaczki miałyby świeże powietrze. No i przy okazji zrobilibyśmy coś dobrego dla lokalnej społeczności. Wiem, że ludziom trudno uwierzyć obcym. Szkoda, że nie zaczęłam od Kościoła, może ksiądz by pomógł, bo praktykę mam właśnie w organizacjach przykościelnych, gdzie organizowaliśmy bezpłatne półkolonie dla biednych dzieci a także różnego typu spotkania przy kawie: dyskusyjne, filmowo - dyskusyjne, prelekcje i pomoc rodzinom dotkniętym problemem sekt. Wszystko powiodło się i referencje posiadam również z zaznaczeniem, że pracowałam jako wolontariuszka.
Jak kiedyś dowiem się od kogoś, że istnieje gdzieś taka potrzeba i pomieszczenia na ten cel, to powrócę do pomysłu, bo chciałabym zarazić te dzieciaczki ideą bezinteresownej pomocy ludziom ... podobnie, jak zaraziłam naszych trzech synów.
_________________ Serce istnieje aby być dawane
z pieśnią lub ze łzami ...
dissidens
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 8
Skąd: Dolina Karpia
Wysłany:
Pią Mar 16, 2007 2:45 pm
Gmina miejsko-wiejska Kolbuszowa ma 14 sołectw: Bukowiec, Domatków, Kolbuszowa Dolna, Kolbuszowa Górna, Kupno, Nowa Wieś, Przedbórz, Widełka, Zarębki, Werynia, Kłapówka, Świerczów, Huta Przedborska, Poręby Kupieńskie.
Zatem można szukać dalej, ewentualnie po sąsiednich gminach. Wojsko faktycznie może mieć nie tyle domy co mieszkania np Borne Sulinowo. ARR Agencja Rynku Rolnego może mieć też nieruchomości, gminy często sprzedają domki za bezcen. Cóż, widzę że temat zaczęłaś mają już rozwiązanie Można zatem ciągnąć to rozmawiając o GOK na wsi, szkołach, świetlicach, domach ludowych, ofercie KGW zazwyczaj.
Dzieciom nudzi się w małych miejscowościach, nawet żale płyną z miasteczek, a co dopiero z sołectw. Skarżą się nastolatkowie, młodsi rzadko klikają w forach, czy Księgach Gości gmin, regionów.
Faktycznie Plebania to dobre miejsce żeby coś zdziałać w zależności od proboszcza. Nierzadko ma jakąś salkę katechetyczną z dawnych czasów, zazwyczaj pustawa, albo OAZA raz w tygodniu spotka się. Potrzeba na wiejskie kluby, świetlice dla dzieci istnieje prawie w każdym sołectwie, to naprawdę temat RZEKA. Kompletny marazm w Polsce. Miejscowym ciężko się dogadać, dobrze jak zacznie to ktoś z zewn ątrz, ludzie muszą się spotykać, na nowo budować wspólnotę. Coraz więcej jest emerytów, rencistów, a tylko w miastach są Uniwersytety III wieku. Tu nie chodzi tylko o dzieci, młodzież, tak naprawdę chodzi o całą społeczność.
GOK na wsi to nadal przede wszystkim BIBLIOTEKA GMINNA, na tym się w zasadzie może kończyć "kultura" na wsi. Rozrywki brak. Nie chodzi o okazyjne imprezy, inicjatywy, ale o cykliczne zajęcia, projekty, kursy darmowe czy za grosze. Masz dobrą koncepcję z tym mieszkaniem w szkole czy w mojej wizji niekoniecznie w szkole. Mieszkać można tak naprawdę nawet w wielkiej stajni z XIX wieku po adaptacji za zgodą konserwatora czy w opuszczonej cegielni, gorzelni.
Chodzi też o noclegi.
Mieszkając w szkole gospodarze mogliby prowadzić PTSM, schronisko młodzieżowe dla dzieci szkolnych przede wszystkim. Źródło dochodu dodatkowe, ale i promocja danej miejscowości, start do turystyki, rekreacji, noclegów dla letników pod gruszą. Ciekawe czy są gdzieś dane na temat liczby niezagospodarowanych opuszczonych szkół wiejskich. Życzę radości z wychowywania dzieciaczków, póki co możesz spędzać z nimi lato na wsi, weekendy. Bardzo podziwiam dobre serce i zaradność, wolę pomagania.
Wolontariuszką jest osoba zbierajaca raz w roku do puszki kasę w ramach WOŚP, ale prawdziwy wolontariat to zupełnie coś innego... i Ty jesteś wolontariuszką prawdziwą Ukłony.
daier1r
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 5
Wysłany:
Pią Kwi 10, 2009 3:38 am
I believe listening is powerful Medicine.
Studies have shown it takes a physician about 18 seconds to interrupt a patient after he begins talking.
It was Sunday. I had one last patient to see. I approached her room in a hurry and stood at the doorway. She was an older woman, sitting at the edge of the bed, struggling to put socks on her swollen feet.World of warcraft Power Leveling I crossed the threshold, spoke quickly to the nurse, scanned her chart noting she was in stable condition. I was almost in the clear.
I leaned on the bedrail looking down at her. She asked if I could help put on her socks. Instead, I launched into a monologue that went something like this: "How are you feeling? Your sugars and blood pressure were high but they're better today. The nurse mentioned you're anxious to see your son who's visiting you today. It's nice to have family visit from far away. I bet you really look forward to seeing him."
She stopped me with a stern, authoritative voice. wow power leveling,"Sit down, doctor. This is my story, not your story."
I was surprised and embarrassed. I sat down. I helped her with the socks. She began to tell me that her only son lived around the corner from her, but she had not seen him in five years. She believed that the stress of this contributed greatly to her health problems. After hearing her story and putting on her socks, I asked if there was anything else I could do for her. She shook her head no and smiled. All she wanted me to do was to listen.
Each story is different. Some are detailed; others are vague. Some have a beginning, middle and end. Others wander without a clear conclusion. Some are true; others not. Yet all those things do not really matter. What matters to the storyteller is that the story is heard — without interruption, assumption or judgment.
Listening to someone's story costs less than expensive diagnostic testing but is key to healing and diagnosis.
I often thought of what that woman taught me, and I reminded myself of the importance of stopping, sitting down and truly listening. And, not long after, in an unexpected twist, I became the patient, with a diagnosis of multiple sclerosis at age 31. Now, 20 years later, I sit all the time — in a wheelchair.
For as long as I could, I continued to see patients from my chair, but I had to resign when my hands were affected. I still teach med students and other health care professionals, but now from the perspective of physician and patient.
I tell them I believe in the power of listening. I tell them I know firsthand that immeasurable healing takes place within me when someone stops, sits down and listens to my story.
The Internet, which was unfamiliar to human beings is totally accepted by most of people. Especially these days, it has been developing faster and faster, people do not have much time to do everything by themselves. So making full use of the Internet is a good way to color one’s life.
For instance, students could learn more and more from all over the world so that they can broaden their horizon and enrich their knowledge. Absolutely, the bridge that connects the whole world is the Internet.
Secondly, scientists and mathematicians, too, can share research results in order to promote the wheel of human society much more quickly.world of warcraft power leveling,
I suppose the key factor of importance of Internet is to find a good job . In the society which is full of competition, more information means more opportunities. A job hunter can get on the Internet to browse for a favorable job.
Well, from what has been mentioned above, I believe with the high speed and efficiency, the Internet will become more and more popular among people in the near future. wow power leveling
I believe listening is powerful Medicine.
marta1313
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 1
Skąd: Bronowice
Wysłany:
Czw Lip 23, 2009 6:52 pm
Wakacje za granicą są w tym roku bardzo drogie. Alternatywnie masz możliwość za nieduże pieniądze wynająć tanie domki na Mazurach. Są to domki letniskowe i całoroczne, położone nad samym jeziorem w lesie lub w jego pobliżu. Funkcjonuje nowatorski sposób wyszukiwania i rezerwacji w serwisie. Wszystkie noclegi rezerwujesz online na Noclegi Mazury. Dostępne są także apartamenty i pokoje. Mazury zachwycą Cię swoim urokiem. Zapraszam na wakacje na Mazurach nad jeziorem - agroturystyka.
prom dressesTeenage girls is always the fashion resuource.They're over anxiously await the designs and colours that prom dresses 2011 may possess for them. This past year prom dresses, we noticed a multitude of vibrant shades and a perpetuation of brazen animal prints.
wedding dresses
We also saw innovation through a lot more complex printed styles, frequently in vivid pastels. Short cocktail dresses carried on as a favorite also wedding dresses.
wedding gowns
Now some may ask what is next for prom dresses? Though some may disagree, I subscribe to the theory that style is a manifestation of culture and the existing human condition. Many have come to realize the effects of the economic decline and the push for a greener way of living. This being said, I think 2011 will bring far greater changes than those of the past wedding gowns.
bride dresses
Although it may sound a bit obvious, the designs and styles of 2011 will be much more down to earth. White will absolutely be making a major comeback in the coming year. Printed styles will still be on the rise next season due to their continued popularity. There will be a bigger choice of lighter and brighter colors bride dresses.
wedding gowns
As society advances, so too will there be advances in math. While development in colors is somewhat restricted, there is no restriction to improvement in geometry. Consequently, we will see more motion in areas that allow it, such as the cut of the garment. The popularity of short gowns will likely continue, but expect to see many new designs for prom 2011 wedding gowns.
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach