Forum www.wioskitematyczne.org.pl/forum/ Strona Główna
 Pomoc  •  FAQ  •   Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 rejestracja wiosek tematycznych Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
szemud



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 2

PostWysłany: Czw Mar 01, 2007 2:49 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

z uwagi na fakt ,że tworzymy wieś tematyczną, mamy dużo pytań z tym związanych. Informacje na temat wiosek są bardzo ogólne i odnosi się wrażenie, że jest to tylko dobra zabawa, niektórzy wręcz mówią,że dziecinada.
Z doświadczenia juz wiemy, jak cięzko jest przekonać społeczność wiejską do wspólnego działania, a tym bardziej do nowości, którą nadal są wioski tematyczne. Co z tego ,że zainteresowanych jest kilka osób ale jak przekonać całą wieś, że to działanie przyniesie określone profity? Nie wystarcza informacje podane w internecie, zawsze najlepsze są kontakty i korzystanie z doświadczeń ludzi, którzy już coś stworzyli. Bardzo chętnie skorzystamy z pomocy w tym względzie i wszelkich porad. Jesteśmy gotowi do współpracy.
Nigdzie nie możemy znaleźć informacji czy istnieje rejestr ( ogólnokrajowy, wojewódzki , itp.?) wiosek tematycznych.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
administrator
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 0

PostWysłany: Czw Mar 01, 2007 4:10 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Właśnie jesteśmy w trakcie przygotowywania czegoś na kształt rejestru wiosek tematycznych, wkrótce powinien pojawić się na naszej stronie.
Informacje o istniejących w Polsce wioskach tematycznych można znaleźć także na stronie www.witrynawiejska.org.pl
Jeżeli chodzi o pomoc merytoryczną i wymianę doświadczeń proszę o kontakt z dr Wacławem Idziakiem pod adresem wisalix(at)poczta.onet.pl
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
dissidens



Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 8
Skąd: Dolina Karpia

PostWysłany: Czw Mar 15, 2007 12:47 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Taki rejestr wiosek tematycznych bardzo się przyda 40 tys sołtysów, społeczności sołectw w Polsce, zainspiruje lektura ich marzeń, planów, osiągnięć na AD 2007. Tak naprawdę uważam że to może być w przyszłości krajowy program dla obszarów wiejskich, taka prawdziwa ODNOWA WSI i LEADER połączony w ofercie jednak dla wsi, dla dowolnej jednostki osadniczej, choćby to było kilka domów, samotne gospodarstwo na końcu świata gdzie wójt gminy nie zagląda itd

Jednak nie sam rejestr nazw wiosek i lakoniczny opis. To mało. Współrzędne GPS, dokładne namiary (województwo, powiat, gmina, sołectwo, parafia) w miarę możliwości www, namiary kontaktowe (mail, GG, Skype, telefon, faks) Bardzo ważne żeby taka wioska miała swój portalik z forum dyskusyjnym, to nic że miejscowi zazwyczaj nie będą pisać, będzie ich przybywać, przecież jednym z celów aktywizacji jest zaznajomienie z komputerem, Internetem, forum itd To im umożliwi łączność np z ludźmi spoza wioski, swoimi ziomalami na emigracji czy w miastach. To umożliwi wreszcie szukanie pomocy, np kogoś kto napisze wspólnie z nimi projekt pod dany konkurs grantowy czy inicjatywę do sołtysa, do UG.

Internet dopiero da szansę tym wioskom, zwłaszcza jeżeli stawiacie na turystykę, rekreację czy handelek, usługi. W sumie nawet kultura, folklor, zwyczaje religijne mogą być produktem lokalnym. Wszystko może być zasobem wioski. Trzeba zazwyczaj spojrzenia obcych żeby to dostrzec.

SZEMUD możesz dać namiar na Twoje pomysły, wioskę? Rzucę okiem, mam niekiedy ciekawe idee. Macie www, forum? Jak przekonać wieś? Powiem Ci czego nie robić, a co ja robiłem niestety i robię. Otóż nie wojuj z władzami od rady sołeckiej po wójta, nie wojuj z budżetówką, to się źle zawsze kończy, rzadko udaje się obalić istniejące UKŁADY. Każda gmina, wioska ma lokalny BETON. Trzeba ich albo pozyskać, albo trzymać w neutralności, jak zaczną szkodzić to koniec. Kiedy paru szanowanych ludzi powie że coś jest śmieszne, głupie itd to cała społeczność jak owieczki to podchwyci, kilku niezależnych młodych to mało na cokolwiek poważnego co zmieni całą wieś.

Celem jest rozwój wioski, nadanie jej unikalnego miejsca zarówno w oczach miejscowych (wzbudzenie patriotyzmu lokalnego u dzieci, młodzieży, młodych 20-40 latków) jak i gości, inwestorów, czy turystów, czy choćby radnych gminy, wójta, zainteresowanie struktur powiatowych, wojewódzkich. To pierwsza rada, nie skłócić społeczności, Układ sami obalą za 4 czy 8 lat. Trudno, zrozumieją dopiero wtedy że stracili 30 lat czy nawet 60 lat słuchając swoich liderów bez pomysłów, bez zapału, albo błądzących.

Jak dotrzeć do ludzi? Jeżeli będziesz miał dobry układ z sołtysem, radą sołecką (pozyskiwać wszystkich, jeden szkodnik może rozwalić wszystko) to przed zebraniem wiejskim, po zebraniu można rozmawiać z ludźmi, pokazywać im prezentancje rzutnikiem, rozmawiać, dyskutować, pokazywać miejscowości którym się udaje rozwijać w idei Wiosek Tematycznych czy nawet spoza. To okazja na zaproszenie na specjalne już zebrania, można wręczyć ulotki, prezentacje na cd-rom, książki na nich w PDF.

Musi być sołtys po stronie aktywizacji wsi, jeżeli uzna z radą sołecką że to śmieszne to jest spory problem. Trzeba też koniecznie pozyskać radnych gminy z sołectwa (nierzadko to sołtys łączy funkcje) wtedy można próbować dotrzeć do społeczności całej gminy poprzez prasę gminną, portal samorządowy, tablice ogłoszeń.

Parafia.
Już teraz zdarzają się ogłoszenia o szukaniu pracowników z ambony, zatem warto uderzyć na plebanię, przekonać proboszcza, wikarego, radę parafialną, kościelnego, organistę Smile Ci ludzie znają wieś! Są bezcenni!!! Słowem kluczem jest dotarcie do ludzie, jeżeli są takie możliwości, to można ich przekonywać do wspólnych działań. Myślę że najpierw drobnych, wzbogacenie tego co jest, świąt, dożynek, zabaw, zebrań wiejskich.

Ludzie na wsi mają ograniczoną wyobraźnię, nie warto próbować z marszu szaleć z wielkimi ideami bo pierwsze niepowodzenie np grant nie przyznany i po wszystkim. Wiem jak u nas w DOLINIE KARPIa ostudziło elity skasowanie II schematu programu Leader, za duża gęstość zaludnienia, inne LGD zareagowały w ostatniej chwili zmienili skład gmin i dostali, a my nie...

Ludzie na wsi są konkretni.
Co ja z tego będę miał, to pierwsze pytanie. Ile i kiedy - drugie. Myślę że trzeba stawiać na spółdzielczość docelowo i organizacje które będą aktywizować poprzez swoją działalność gospodarczą, projekty, a z czasem mogą powoływać do życia firmy, spółki ekonomii społecznej, czyli nie będzie prezesa zarabiającego 100 tys zł miesięcznie, a pracownikom po parę zł na pół etatu, zlecenie, samozatrudnienie. Będzie sprawiedliwszy układ, choć teoretyzuję oczywiście.

Wiele wiosek stawiać chce na turystykę, tu mam pomysł prosty i skuteczny. Załóżcie oddział PTTK, 50 ludzi musi najpierw zapisać się do okolicznego oddziału w mieście, dopiero wtedy można się oddzielić, podzielić na koła, kluby, rady, komisje. Mogą być też ludzie spoza gminy, nawet spoza Polski, byle chcieli posłać deklarację podpisaną, kasę. Oddział PTTK z działalnością gospodarczą (na początku nie radzę wchodzić w działalność gospodarczą, to niełatwe) to BORT, biuro podróży przyjazdowej, szansa na darmową reklamę w 100 tys środowisku PTTK, pomoc kadr, komisji. Obecność w prasie PTTK, na portalu PTTK, w forum.

Uważam to za genialną ideę. Statut PTTK obecny obejmuje całość zadań pożytku publicznego, możecie po jakiś niecałym roku uzyskać status OPP. To tak naprawdę stowarzyszenie rozwoju sołectwa, a nie dawne poczciwe PTTK z PRL.

Tak naprawdę uważam że idea WIOSKI TEMATYCZNE powinna być gminna dla ułatwienia na początek. Każde sołectwo szuka sobie torżsamości, jedne coś mają z tradycji, inne szukają czegoś nowego. Gmina to spaja, reklamuje jako całość mają takie finansowe organizacyjne możliwości. Każde sołectwo zakłada organizację, gmina spaja to namawiając do związku rozwoju gminy, to taka mała LGD, która wchodzi do prawdziwej LGD Smile Proste?

Tak naprawdę wiele zależy od wioski, społeczności, regionu. Moja wioseczka to 4 tys mieszkańców... tyle co 40 stoosobowych sołectw, bo są tak małe sołectwa w Polsce w tysiącach. Chciałbym żebyśmy stali się niezależną gminą miejsko wiejską kiedyś, bo kiedy powstawała moja wieś 715 lat udokumentowane to nie było gminy, nie było pięciu radnych z innego sołectwa którzy przeszkadzaja w rozwoju mojej wsi od 1990 roku. Tak widzę kierunek rozwoju, ale tylko JA... SAM jeden przeciw 4 tys ludzi, przeciw całej gminie 7 tys Smile Mogę przynajmniej doradzać innym wioskom i chętnie pomogę każdej wioseczce, im mniejsza tym lepsza. Niekiedy trzeba dobrego pomysłu, jak z tym PTTK. Resztę zrobią ludzie.

Ktoś powie a po co nam PTTK?

A po to!
Kemping i pole biwakowe pod szyldem PTTK (udzielanie zniżek, regulamin, umowa)
Dom Turysty Wycieczkowy Stacja (czyli np AGROTURYSTYKA, EKOTURYSTYKA) Schronisko Bacówka Stanica Stadnina PTTK

Nadążacie?
www.google.pl/search?hl=pl&q=franczyza&btnG=Szukaj&lr=lang_pl

franczyzodawca (ang. franchisor) - strona umowy udzielająca praw (i nakładająca obowiązki) franczyzy i tą stroną będzie PTTK Zarząd Główny, do tego nic nie będziecie płacić poza zniżką PTTK i akceptacją regulaminów PTTK. Nocleg zawsze można zbilansować na 20% więcej żeby nie przynosiły strat, z tym że przodownicy i kadra wyższa ma zniżki naprawdę duże... Takie osoby powinny przyprowadzać choć po kilka osób, to nie PRL, wyobraźcie sobie najazd takich ludzi ze żniżką 80%...

Bardzo chciałbym żeby jakieś wioski wdrożyły taki pilotaż współpracy z PTTK na wielką skalę. Gdyby to się udało ekonomicznie, to będzie rewolucja w całej w Polsce! Zyska PTTK na znaczeniu, bo gaśnie, gaśnie...

Są jeszcze inne systemy jak PTSM schroniska szkolne i CHATKI STUDENCKIE niezwykle są niektóre popularne, legendarne w górach. Sieci są dobre bo zmiejsca wchodzą w setki katalogów, PTSM należy do międzynarodowej sieci, warto mieć taki obiekt w gminie całoroczny w dwóch standardach, lepszym i turystycznym. Pokój z łazienką to standard teraz nawet w PTTK, znam takie schroniska, wiem że PTSM też ma niektóre niezłe schroniska, warto mieć po prostu dla każdego ofertę i namioty wojskowe dla większych grup.

To tyle na start.
Forum bardzo pomoże wymieniać się pomysłami, doświadczeniami, pomagac sobie. W sumie EQUAL jest labolatorium metod aktywizacji, pomocy. Chciałbym żeby WIOSKI TEMATYCZNE stały się obok Leader, Odnowa Wsi, nowym sposobem aktywizacji wsi. Nawet nie sołectw, a wioseczek. [/url]
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraAdres AIM
szemud



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 2

PostWysłany: Wto Kwi 17, 2007 8:30 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Jesteśmy w trakcie przygotowań i organizacji naszych tematycznych wsi.Jest to rzeczywiście duże wyzwanie, które już na samym poczatku stwarza a masę problemów.Na szczęście ,póki co, udało nam się przekonać władze Gminy i społeczność tych wsi, ale problem rzeczywiście tkwi w radzie sołeckiej jednej z wsi, która rzekomo jest przychylna działaniom,jednakże przy okazji próbuje "ugrać" na tym temacie swoje sprawy. Nas to narazie nie zraża i robimy swoje.Nasze wsie opierają się na twórczości (głównie ludowej- hafciarstwo, malarstwo , rzeźba).I z tej racji ,że dużo osób zajmuje się rękodziełem, wkładają w to całe swoje serce i chętnie dziela się swoimi umiejętnościami nietrudno było ich pozyskać do tej idei. Są to głównie panie, gospodynie domowe i nie tylko, które pasjonują się róznymi dziedzinami sztuki, one same wymysliły nazwę dla swoich wsi "KOLECZKOWO-BOJANO- PĘDZLEM I IGŁĄ MALOWANE" i podsuwają pomysły na realizację zamierzeń. Gmina Szemud od kilku lat współpracuje z litweską Gminą Varena i w ramach tej współpracy wdrażamy wspólnie również projekt wsi tematycznych , my u siebie Varena u siebie.Wymieniamy się doświadczeniami i zamierzamy skorzystać z funduszy unijnych.
Początki jak zawsze są trudne, jednakże udało nam się nawiązać kontakt z dr Wacławem Idziakiem, który ogromnie pomógł nam już podczas pierwszego spotkania .Wskazał jaką nalezy obrać drogę, w jakim kierunku pójść aby wioska tematyczna nie była tylko dobrą zabawą a przyniosła określone profity jej społeczności ( zgodnie z założeniami), dała rzeczywiste miejsca pracy.Korzystając z okazji pragniemy serdecznie podziękować Panu Wacławowi Idziakowi za te cenne wskazówki i umożliwienie nam "zwiedzenia" istniejących już wsi "Hobbitów", "Rowerów i bajek" .
Drogi DISSIDENS - dziekujemy za zainteresowanie sprawą, jesteśmy otwarci na wszelkie pomysły i chętnie korzystamy z dobrych rad jak również chętnie opowiemy o naszych doświadczeniach.
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
kesawk



Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: Sławno

PostWysłany: Sro Sie 29, 2007 1:58 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Piszecie o wielkich ideach PTTK itp. To pewnie dobre w dużych środowiskach a co macie dla małych wiosek oddalonych od centrów turystycznych i wielkich miast? Dawniej, jeszcze przed wojną sprawy się załatwiało w środowisku kobiecym przy darciu pierza a w środowisku męskim przy kuflu piwa w okolicznej karczmie. W dzisiejszych czasach zwykło sie uważać, że w "knajpach" przesiadują zwykle opoje nie mający nic do roboty, tradycja darcia pierza upadła. Na szczęście kobiety potrafią sie zorganizować w Kołach Gospodyń Wiejskich a mężczyźni? No może w Radach Parafialnych wespół z kobietami. Może należało by myśleć w tym kierunku? Oczywiście nie namawiam do opilstwa a do konkretnych przemyśleń. Każde, choćby najmniejsze środowisko ma swojego lidera, jest nim z reguły miejscowy sołtys, od którego działania wiele zależy. Zauważmy jednak, że i środowisko tzw. opojów też ma swojego lidera, a może jego by przeciągnąć na nasz sposób myślenia? Myślę, że przy paru kuflach dałoby sie to zrobić. Podam dla przykładu wioskę tematyczna Paproty. Tematem tej wioski jest wierzba / labirynty, wickerman, itp. Jak wierzba to i diabeł Rokita musi być, czyż przy kufelku piwa nie udało by się namówić niejednego piwosza na zabawę z rzeźbieniem? Warsztaty można nawet przeprowadzić przy piwku a za najlepszego diabełka kufelek piwka w nagrodę. Przyjdą wakacje będą przyjeżdżały wycieczki i co? z Paprot, gdzie mieszka diabeł Rokita nie przywieść sobie na pamiątkę takiego diabełka? Będzie na piwko i uciechy wiele. Tak więc i piwkowanie może przynieść konkretne efekty. Pozdrawiam Zdzisław Kwasek

_________________
Mieszkam wszędzie ale najczęściej w Sławnie
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
daier1r



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 5

PostWysłany: Pią Kwi 10, 2009 3:38 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Once upon a time, there was a king who had a daughter as beautiful as a blooming rose. To all the suitors who came to the king's palace to ask for the hand of the princess, the old king assigned three tasks to be accomplished, each next to impossible. One day, into the king's palace came a handsome young prince..." Well, you know the rest. The three tasks may be different in different versions, but the main plot is always the same, with the prince claiming the princess's hand triumphantly.
And the ending is always the same, finishing with the line "And they live happily every after."

Why aren't we tired of something so fanciful, so unrealistic, and, I would say, so unimaginative? How can a story like that endure generations of repetition`? Because, I think, it is a typical success story. It is highly philosophical and symbolic. By implication, we see a 4-step definition of success: 1 ) a goal to be set. as represented by the beautiful princess; 2 ) challenges to be met, as represented by the three tasks; 3 ) the process of surmounting difficulties, as represented by the ordeals the youth goes through; and 4 ) the reward of success, as represented by the happy marriage.

The story not only caters to everyone's inward yearning for success, but also emphasizes the inseparability of the process and the result. The reward of success will be much amplified if the path leading towards it is treacherous, and vice versa. If a person inherits his father's millions and leads an easy life, he is not a successful person even in material terms, because there are no difficulties involved in his achieving affluence. The term "success", to be sure. will not sit still for easy definition. But as I understand it, wow power leveling,the true meaning of success entails a combination of both the process and the satisfactory result of an endeavor. To clarify my view, let me give another analogy.

If we changed the rules of football, greatly enlarged the goal and sent away David Seaman or any other goal keeper, so that another David, namely David Beckham, could score easily, then scoring would not give him the thrill of accomplishment and the joy that it brings. If we further changed the rules by not allowing Arsenal's defenders to defend, so that Beckham needed only to lift a finger, actually a toe, to score, then there would be no game at all, because the meaning of winning would have disappeared. In accepting the challenge, in surmounting the difficulties and in enduring the hardship, success acquires its value. The sense of attainment varies in proportion to the degree of difficulties on overcomes.

The concept of success is not constant but relative because the nature of difficulty is also relative. Something you do effortlessly might pose a great difficulty for a handicapped person. In acquiring the ability to do the same as you can, he or she achieve success. That's why we greatly admire Stephen Hawking, because, though confined to a wheel chair, he has contributed greatly to the field of science.
world of warcraft power leveling,
I myself, a rather shy person by nature who easily suffer from stage fright, had to pluck up great courage to take part in a speech contest like this. I could have stayed away and had an easy time of it by not entering the university level contest.But I chose to accept the challenge and to face the difficulties. Now here I am. If I come out first, it will be a great success for me. If I come out last-I hope this will not be the case-but if I come out last, I will not call my attempt a failure, but will also celebrate it as a true success, because part of my goal is my own character training-to do more assertive, to be brave in face of difficulties. For me, it is a meaningful step forward, small as it is, in the long journey toward the final success in my life, because I have truly gained by participating.World of warcraft Power Leveling

Let us return to our handsome young prince and the 4-step definition of success. You my have noticed that the usual worldly criteria of wealth, wow power leveling position and fame were not mentioned as part of the story, but rather, it emphasized the process of overcoming difficulties. The ancient wisdom had already defined the meaning of success, and this is my definition, too.

A story
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Pomoc

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)