Aktualności
O projekcie
Partnerzy
Idea
EQUAL
Artykuły
Skarby naszych wsi
Szkolenia
Pliki
Galeria zdjęć
Linki
Inne wioski tematyczne
Kontakt
Forum dyskusyjne
Dąbrowa
Iwięcino
Paproty
Podgórki
Sierakowo Sławieńskie







Wioski tematyczne >> O projekcie >> Artykuły  
Wacław Idziak - kultura materialna i niematerialna jako instrument rozwoju lokalnego





I. Kultura i gospodarka

 

Kierunki rozwoju obszarów wiejskich zmieniają się wraz z ewolucją gospodarki światowej. Wpływa także na nie geograficzne i społeczno gospodarcze zróżnicowanie wsi.

 

Za najogólniejszy wyznacznik kierunku rozwoju obszarów wiejskich Unii Europejskiej można przyjąć dzisiaj założenia Strategii Lizbońskiej przyjęte na szczycie Rady Europejskiej w Lizbonie w marcu 2000 roku i odnowione w 2005 roku. Głównym celem tej strategii jest stworzenie na obsza­rze Unii Europejskiej najbardziej konkurencyjnej i dynamicznej gospodarki na świecie, która będzie przy tym gospodarką opartą na wiedzy, zdolną do tworzenia nowych miejsc pracy oraz zapewniającą spójność społeczną. Osiągnięcie tego celu jest ważne dla przyszłości UE wobec takich wyzwań, jak proces globalizacji, postęp tech­nologiczny, problem starzenia się społeczeństwa europejskiego oraz rosnące zagrożenie marginalizacji niektórych grup spo­łecznych a także malejąca rola państwa w inicjowaniu i wspieraniu rozwoju na poziomie lokalnym i regionalnym.

 

Gospodarka oparta na wiedzy jest uzupełniana przez gospodarkę twórczości (creative economy) oraz gospodarkę doznań (experience economy). Ważnym celem rozwoju wsi staje się w związku z tym jej zaistnienie w nowym nurcie gospodarki wyznaczanym przez wiedzę, kreatywność i doznania. W tym kontekście specjalnego znaczenia nabiera kultura.

 

Kultura najczęściej rozumiana jest jako całokształt materialnego (dotykalnego) i duchowego oraz symbolicznego (niematerialnego) dorobku społeczeństwa. Kultura to właściwe dla danego społeczeństwa wzory postępowania, swoisty program przekazywany kolejnym pokoleniom w trakcie procesu socjalizacji, w odróżnieniu od tego, co jest biologicznie odziedziczone.

 

Kultura nie jest  stabilna, lecz rozwija się zmienia, ewoluuje. W jednym czasie może występować wiele jej odmian zróżnicowanych geograficznie i społecznie. Poszczególne odmiany kultury są ze sobą w ciągłej interakcji, ich granice są płynne. Kultura ma dla ludzi bardzo istotne znaczenie. Ich preferencje w kwestii podstawowych wartości kulturowych są z natury emocjonalne, a nie racjonalne. Mogą oni nawet postrzegać niektóre normy społeczne i tradycje jako wieczne i święte. Kultura jest zjawiskiem dynamicznymi i utrwalanym oraz przekazywanym społecznie. Kultura w różnorodny sposób wpływa na życie ludzi i rozwój społeczno gospodarczy:

 

1. Kultura wzbogaca życie

Kultura jest podstawą rozwoju społecznego i wpływa na gospodarkę ponieważ oddziałuje na wzbogacanie ludzkiego życia poprzez muzykę, literaturę, sztuki plastyczne i inne formy udziału w twórczości artystycznej. Regiony, miejscowości, które lepiej się rozwijają charakteryzują się zwykle wysoką jakością oferty związanej z kulturą. Do takich miejsc chętniej trafiają ludzie, których Richard Florida zalicza do klasy kreatywnej. Wysoki poziom klasy kreatywnej przyciąga z kolei inwestorów mających świadomość tego, że w twórczym, wibrującym środowisku szybciej znajdą dobrych pracowników.

 

2. Kultura sama w sobie może być wartością gospodarczą

O coraz większym i bezpośrednim znaczeniu kultury w gospodarce świadczy rozwój przemysłów kultury oraz gospodarki twórczości (creative economy). Kultura przyczynia się do tworzenia dochodu poprzez jej związki z turystyką. Turyści chcą odwiedzać miejsca związane z kulturą materialną i niematerialną. Dochody uzyskuje się także dzięki organizowaniu koncertów, wystaw itp. wydarzeń kulturalnych. Dzisiaj kultura ma o wiele większe znaczenie dla rozwoju gospodarczego niż w epoce przemysłowej. Bardziej niż przedtem nagradza się różnorodność i innowacyjność niż powtarzalność i trwanie przy schematach.

 

3. Kultura warunkuje zachowania ekonomiczne

Normy kulturowe wpływają na sposób zachowania się ludzi, na ich stosunek do pracy, na motywację, na utrzymywanie porządku, odnoszenie się do innych ludzi, zachowanie wobec swoich i obcych, poziom korupcji, rodzaj wyznawanych wartości, stosunek do religii, tolerancję wobec odmiennych zachowań. Kultura oddziałuje na formowanie się norm i wartości oraz ich ewolucję lecz nie determinuje do końca ludzkich zachowań. Kultura nie jest jednorodna, różni się w ramach narodu, regionu i w zależności od pozycji społecznej.

 

4. Dziedzictwo kulturowe określa współczesność

Fakty kulturowe z przeszłości wykorzystywane są dla załatwiania tego, co dotyczy teraźniejszości, np. w celu poprawy stosunków polsko – niemieckich przypomina się przykłady współpracy i tolerancji. Lecz dzieje się też tak, że aby podtrzymać niechęć do sąsiadów wraca się do czasów wojny, konfliktów i krzywd. Podobne zjawiska można obserwować także na poziomie lokalnym.

 

5. Kultura warunkuje zachowania polityczne

Udział w życiu społecznym i politycznym wyznaczony jest przez normy kulturowe. Dotyczy to w szczególności: stosunku do zrzeszania się i wspólnych działań, tradycji i zwyczajów związanych z dyskusją publiczną, stosunku do odmiennych poglądów.

 

6. Kultura wpływa na solidarność społeczną i zrzeszanie się

Niezależnie od zachowań związanych z polityką i gospodarką także formy współżycia z innymi ludźmi i skłonność do pomagania oraz do podejmowania wspólnych działań i tworzenia organizacji zależą od kultury. Zaufanie do innych ludzi i grup społecznych oraz umiejętność działania w zespole i chęć do zrzeszania się określa się jako kapitał społeczny.

 

Zajmując się kulturą w rozwoju lokalnym powinniśmy zwrócić uwagę na wszystkie te aspekty. Występują one jednak w dynamicznym związku, trudno je oddzielić, można jedynie stwierdzić, że ujawniają się one w zależności od kontekstu zdarzeń. W związku z tym, ze względu na potrzeby badań i praktyki, kultura ujmowana jest tu w dwóch wymiarach:

·              Jako otoczka, przestrzeń norm, zachowań, wydarzeń, przestrzeń kulturowa.

·              Jako zasób możliwy do bezpośredniego wykorzystania w rozwoju lokalnym, podstawa do tworzenia produktów (turystycznych, edukacyjnych, doznaniowych, itp.).

Powyższe założenie towarzyszyło przygotowaniu „Kwestionariusza do badania kultury materialnej i niematerialnej, jako instrumentu rozwoju lokalnego”[1]. Kwestionariusz ten stał się dalej podstawą do przygotowania przez każde z Partnerstw Narodowych po 5 studiów przypadków obejmujących takie dziedziny jak:

·        Dobre praktyki z zakresu tradycyjnych produktów i kultury rolnej (9 studiów przypadków).

·        Dobre praktyki z zakresu kultury leśnej, środowiskowej i materialnej (4 studia przypadków).

·        Dobre praktyki z zakresu kultury niematerialnej (7 studiów przypadków).

 

II. Studia przypadków z Polski

 

Dobre praktyki z zakresu tradycyjnych produktów i kultury rolnej

 

Wsie Dąbrowa, Sierakowo, Iwięcino, Podgórki będące przedmiotem niniejszego studium przypadku leżą w województwie zachodniopomorskim na Północy Polski, w gminach Malechowo i Sianów. W odległości od 8 do 30 km od wybrzeża morza bałtyckiego. We wsiach tych na skutek przesiedleń miejscowej ludności po 1945 roku i nowego osadnictwa przerwana została transmisja kulturowa. Są to wsie liczące od 200 do 350 mieszkańców. Zamieszkuje je ludność pochodząca z różnych regionów polski oraz z terenów dzisiejszej Ukrainy, Białorusi i Litwy. Wsie te uczestniczą w projekcie partnerstwa na rzecz rozwoju „Razem” realizowanego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej Equal. Mieszkańcy tych wsi do 1989 roku utrzymywali się głównie z rolnictwa i pracy w największym mieście regionu Koszalinie. Przemiany polityczne i gospodarcze, które nastąpiły w Polsce po 1989 roku doprowadziły do stopniowego ograniczania zatrudnienia w Koszalinie oraz do spadku opłacalności rolnictwa, co skutkuje zmniejszaniem się liczby rolników. Przed 1989 w każdej ze wsi było ich średnio około 30 obecnie pozostało ich średnio 6 na wieś. Tylko w jednej ze wsi działa gospodarstwo agroturystyczne.

 

Tradycyjne produkty rolnicze przetrwały w tych wsiach jedynie w tradycji rodzinnej. Przez długie lata obowiązywania tzw. gospodarki socjalistycznej nie były one promowane wręcz przeciwnie na wsi likwidowane były drobne zakłady przetwórcze. Również po 1989 roku zaostrzające się przepisy sanitarne i związane z tym kontrole zniechęcały do zajmowania się na wsi przetwórstwem w małej skali. Doprowadziło to do tego, że rolnicy nastawili się przede wszystkim na sprzedaż surowców. Nieliczni z nich, szczególnie gospodarujący na mniejszych areałach zajmują się sprzedażą mleka oraz jego przetworów, szczególnie śmietany, twarogu i masła a także ubojem świń i wyrobem wędlin. Produkty wiejskie sprzedawane są najczęściej na targu w Koszalinie oraz wśród sąsiadów, którzy już nie mają swoich krów.

 

W każdej z wiosek można spotkać tradycyjne potrawy. Ze względu na różnorodność kultur osadników oraz niwelujący wpływ kultury ogólnej nie jest ich jednak zbyt dużo i nie zawsze zachowały one oryginalny charakter. Można tu wymienić takie potrawy, jak: chleb pieczony w domu, gołąbki z kaszą gryczaną, pierogi z kurkami, pierogi z kaszą gryczaną, wędliny, nalewki, ciasta, ogórki kiszone, kapusta kiszona, grzyby marynowane. Potrawy te przetrwały w rodzinnej tradycji i nie były one zwykle wytwarzane na sprzedaż. W wioskach jest jeszcze kilka krów z ich mleka robione są twarogi i śmietana, masło sprzedawane we wsi oraz na targu w Koszalinie. W Dąbrowie działa rzeźnik wytwarzający wędliny według tradycyjnych receptur. Żywa tam jest także tradycja świniobicia i obyczaje z nią związane. W każdej ze wsi we wrześniu obchodzi się święto plonów oraz święci potrawy na Wielkanoc.

Wobec braku potraw, które były by mocno osadzone w rodzimej kulturze i wyróżniały się na rynku kulinariów testowane jest podejście polegające na powiązaniu kulinariów ze specjalizacjami wsi. W związku z tym:

·        W Iwięcinie (wioska końca świata) prowadzone były zajęcia i szkolenia pokazujące kuchnie z różnych końców świata oraz zajęcia z gotowania w plenerze. Opracowano tu także wzór i recepturę wyrobu pierników w kształcie koguta. Kogut robiony jest na wzór koguta z wieży kościelnej (umieszczono go tam w 1663 roku). Kogut wiąże się z symboliką końca świata, stał się on nowym logo Iwiecina.

·        W Podgórkach (wioska bajki i rowerów) przygotowano zajęcia z lepienia i gotowania pierogów umieszczone w scenerii bajki o Zbóju Rumcajsie,

·        W Sierakowie (wioska hobbitów) przygotowywana jest oferta hobbickich potraw.

·        W Dąbrowie (wioska zdrowego życia) testowana jest trasa edukacyjna w ramach której prowadzona jest nauka wyrabiania twarogu i masła oraz pieczenia chleba.

Testowane są również nowe formy sprzedaży kulinariów podczas festynów, jarmarków itp. imprez. Wstępne badanie rynku wykazało, że produkty z tych wsi mogą sprzedawać się lepiej podczas imprez organizowanych we wsi i poza nią. Kiedy mieszkańcy wiosek prowadzą zajęcia, bawią publiczność i występują w strojach związanych ze specjalizacjami wiosek to rośnie zainteresowanie tym, co oferują. Mieszkańcy Dąbrowy przygotowali wóz konny, którym w czasie sezonu letniego udają się do gospodarstw agroturystycznych w okolicy i sprzedają chleb, ciasta, mleko, śmietanę, twaróg i jajka.

 

Wobec braku potraw z długą i bogatą tradycją, co wiąże się z przerwaniem transmisji kulturowej w wioskach będących przedmiotem niniejszego studium przypadku, podejmowane są próby powiązania kulinariów ze specjalizacjami wsi. Szuka się także nowych form sprzedaży, w których coraz ważniejsze jest działanie na emocje i zainteresowania klientów. Dzięki temu mieszkańcy wsi tematycznych, wykorzystując emocje i wiedzę, wchodzą pomału w obszar gospodarki opartej na wiedzy i emocjach. Dzięki temu mogą w przyszłości prowadzić szkolenia dla mieszkańców innych wiosek związane z nowymi formami marketingu produktów rolnych.

Nowe podejście do wytwarzania potraw i ich sprzedaży niesie ze sobą większe otwarcie wsi na kontakty z osobami i organizacjami z poza wsi powoduje to wzrost samodzielności i umiejętności interpersonalnych mieszkańców wsi.

Szukanie nowych form kreowania i sprzedaży produktów rolnych napotyka na trudności związane z mentalnością mieszkańców wsi oraz ich przyzwyczajeniami i umiejętnościami. Wraz z ograniczeniem ilości rolników we wsiach zaczyna tez zanikać hodowla zwierząt i różnorodność upraw. Rolnicy gospodarujący na większych obszarach nie mają czasu do zajmowania się czymś dodatkowym, bo nastawiają się na specjalistyczną produkcję rolną, najczęściej są to uprawy zbożowe i rzepak. Dodatkową barierą w rozwijaniu nowych form przetwórstwa i sprzedaży produktów rolnych w powiązaniu ze specjalizacjami wsi są restrykcyjne i nie zawsze jasne przepisy dotyczące przetwarzania i sprzedaży żywności.

 

Dobre praktyki z zakresu kultury leśnej, środowiskowej i materialnej

 

Wieś Krzywogoniec (210 mieszkańców) należy do gminy Cekcyn, powiat Tuchola, województwo pomorskie. Gęstość zaludnienia w gminie Cekcyn wynosi 25,73 osoby na km2. Stopa bezrobocia w gminie Cekcyn dochodzi do 25 %.Cekcyn jest gminą leśną, 69% jej obszaru porastają lasy. Są to w przewadze lasy państwowe. Tylko 11% lasów to lasy prywatne. Gmina Cekcyn leży na terenie Tucholskiego Parku Krajobrazowego. Na terenie gminy dominuje gospodarka związana z lasem, przetwórstwem drewna i rolnictwem. Przemysł, oprócz drzewnego, jest słabo rozwinięty. Na terenie gminy przeważają słabe, kwaśne gleby. Prawie połowa mieszkańców gminy zatrudniona jest  w zakładach związanych z gospodarką leśną. Gmina położona jest na uboczu głównych dróg. W jej sąsiedztwie przebiega droga łącząca południe Polski z wybrzeżem morza bałtyckiego. Na terenie gminy nie ma  ważnych zabytków architektury ani innych wyraźnych atrakcji turystycznych. W sezonie letnim turystów przyciągają lasy i kilka jezior. Turystyka ma tu jednak charakter regionalny. Większość turystów to osoby, które w okolicy wybudowały domki letniskowe. Późnym latem i jesienią ściągają w te okolice zbieracze grzybów. Część  z nich w celach rekreacyjno – turystycznych, zbierając grzyby na własne potrzeby, część natomiast zbiera grzyby żeby je sprzedawać. Jesień jest także okresem, w którym większość mieszkańców wsi wychodzi do lasu zbierać grzyby. Wczesnym latem zbierane są tu jagody.

 

Słabe ziemie i położenie wśród lasów spowodowało, że mieszkańcy wsi Krzywogoniec od samego początku założenia wsi opierali swoją gospodarkę na lesie. Pierwszymi osadnikami byli tu smolarze, zajmujący się wypalaniem drewna na węgiel drzewny i dziegieć. Las dostarczał też  jagód, malin, żurawin i innych owoców oraz grzybów i ziół. Zajmowano się także polowaniem na zwierzynę leśną.  W czasach współczesnych dalej zbierane są grzyby, zioła i owoce. W miejscowej kuchni jest wiele potraw z grzybów. Żeby przechować grzyby na dłużej suszy je się a także marynuje i konserwuje w zalewie solankowej. Kilka osób ze wsi zbiera grzyby w celach zarobkowych. Świeże grzyby sprzedawane są do skupu działającego na terenie wsi oraz wywożone do większych miast w promieniu 100  km od wsi. W wielu rodzinach żywa jest jeszcze tradycja wytwarzania konfitur i nalewek z owoców leśnych.

 

W 2005 roku mieszkańcy wsi Krzywogoniec postanowili w większym stopniu wykorzystać walory swojej okolicy i rozpoczęli proces przemiany  swojej wsi w wioskę grzybową. W budynku dawnej szkoły zorganizowano ekspozycje grzybów występujących w okolicy wioski, na domach powieszono tabliczki z numerami w kształcie grzybów, corocznie organizuje się „Święto Grzyba”. Mieszkańcy wsi zbierający grzyby zostali dodatkowo przeszkoleni w zakresie grzyboznawstwa. Przygotowano opakowania na grzyby suszone i marynowane, które sprzedaje się obecnie ze znakiem „Wioska grzybowa”. W wiosce odbywają się praktyki dla studentów biologii oraz spotkania mykologów. Tworzenie wioski grzybowej spowodowało integrację mieszkańców wokół wspólnego celu. Wioska promuje się na zewnątrz. Zwiększone zainteresowanie turystów wioską grzybową spowodowało uruchomienie kolejnych atrakcji, takich, jak np. prywatne muzeum dawnej wsi, w którym prowadzone są zajęcia z pieczenia chleba. Mieszkańcy wsi przygotowują także grę terenową związaną ze zbieraniem grzybów i ich rozpoznawaniem.

 

Jest to przykład możliwości ratowania wioski poprzez jej specjalizację. Mieszkańcy wioski odnajdują nowy cel, wokół którego mogą się jednoczyć. Tworzenie wioski grzybowej powoduje także wzrost zainteresowania wioską. Zamiast sprzedawać grzyby świeże większość grzybów przetwarza się dzięki czemu można je drożej sprzedać. Wcześniej, żeby sprzedać grzyby trzeba było jeździć do większych miast teraz możliwa jest także ich sprzedaż w wiosce. Tworzone są także możliwości sprzedaży grzybów przez Internet. Kontakty ze studentami biologii i mykologami powodują, że do oferty wioski wprowadzone mogą być zajęcia związane z poznawaniem przyrody a także spotkania naukowe. Pomaga to w ogólnym ożywieniu życia wsi, tworzy dla niej szanse na przyszłość związane z edukacją i różnymi formami aktywnej turystyki. Kontakty z osobami z poza wsi, szczególnie ze środowisk akademickich służą także do tworzenia systemu wsparcia wsi. Przy takim wsparciu łatwiej o nowe pomysły na rozwój wsi i wzbogacanie jej produktów.

 

W rozwoju wioski grzybowej przeszkadza tradycyjna mentalność przyzwyczajenie do dotychczasowych form zarobkowania oraz uzależnienie od pomocy społecznej i zasiłków. Związane jest to także ze słabym poziomem wykształcenia mieszkańców wsi i tym , ze na wsi pozostają osoby starsze a ubywa w niej dzieci i młodzieży. Ludzi trudno tez przekonać do wspólnych działań. Prościej jest w pojedynkę zbierać grzyby potem jechać do miasta i je sprzedać niż wspólnie organizować zbiór, przetwórstwo i sprzedaż. Wiąże się to również z wyjściem z zarobkowania nieformalnego, na granicy szarej strefy, i koniecznością formalizowania zarobkowania, w tym także z koniecznością poddania się kontroli sanitarnej. Rozwój wioski grzybowej utrudnia też jej peryferyjne położenie i sezonowość przedsięwzięcia.

 

Dobre praktyki z zakresu kultury niematerialnej

 

Paproty leżą w regionie Zachodniopomorskim. Jest to mała wieś licząca obecnie 150 mieszkańców. Paproty są wsią, w której nastąpiła wymiana ludności. Jej poprzedni mieszkańcy niemieckiego pochodzenia opuścili wieś po 1945. Nowi osadnicy przybyli tu z różnych stron Polski oraz z obecnych terenów Ukrainy i Białorusi. Wieś położona jest na uboczu, prowadzi przez nią droga o lokalnym znaczeniu. Około 7 km od Paprot biegnie droga krajowa E – 6 Szczecin – Gdańsk dająca połączenie Hamburga i Berlina z Litwą i Obwodem Kaliningradzkim. Wieś położona jest na wschodnim skłonie pradoliny rzeki Grabowa. Jest to jedna z rzek spływających bezpośrednio do morza. Przy rzece powstało w ostatnich latach wiele hodowli pstrąga. Do niedawna główny źródłem dochodu mieszkańców Paprot była praca w rolnictwie. We wsi nie ma szkoły ani kościoła. Jedynym miejscem wspólnych spotkań jest świetlica wiejska. W 2000 roku mieszkańcy wsi wybudowali własnym wysiłkiem boisko do piłki nożnej i siatkówki. We wsi ubywa rolników i brakuje miejsc pracy.

 

W pradolinie Grabowej zalegają pokłady torfu. Torf był tu od dawna wydobywany. Przeważnie na opał, częściowo także na paszę dla zwierząt, szczególnie na przednówku, oraz jako surowiec do produkcji ziemi ogrodniczej. Obecnie torfu już się nie wydobywa, jednak wielu mieszkańców Paprot pamięta jeszcze jak się to robiło. Łąki w dolinie rzeki Grabowa kiedyś intensywnie eksploatowane i utrzymywane w kulturze rolnej teraz w większości zarastają. Niektóre z nich zamienia się na plantacje wierzby energetycznej.

 

Paproty jeszcze do niedawna były wsią rolniczą. Hodowano tu krowy i świnie, uprawiano zboża, ziemniaki i warzywa. Mieszkańcy wsi mieli dzięki temu swoje mleko i jego przetwory a także ziemniaki i warzywa. Do dzisiaj jest tu żywa, choć nie we wszystkich rodzinach, tradycja wyrobu twarogu i masła a także kiszenia ogórków i kapusty oraz robienia dżemów, konfitur i nalewek.  Wyroby miejscowej kuchni powstają jednak tylko na swoje potrzeby lub na wymianę z sąsiadami. Część produktów wędruje do znajomych i rodzin z miast. Ze względu na unifikację kultur osadników z kulturą ogólną brak tu wyraźnych regionalnych potraw.

 

Paproty są przykładem wsi o przerwanej transmisji kulturowej oraz bardzo skromnych zasobach kultury materialnej (domy i budynki gospodarcze wykonane techniką ryglową) i niematerialnej. We wsi nie ma nawet kościoła. Z tego powodu, szukając elementów kultury, które stanowić by mogły podstawę tworzenia nowych produktów wsi związanych z kulturą niematerialną zwrócono uwagę na zasoby, które powtarzają się w innych miejscowościach przyjmując, że będzie się dla nich szukało nowych sposobów ich interpretacji i odniesień do światowego dziedzictwa kultury. Wybrano trzy elementy:

  • Labiryntowy układ dróg i ścieżek wsi.
  • Pokłady torfu i związane z nimi wartości kultury niematerialnej.
  • Źródła na skraju pradoliny rzeki Grabowa.

 

Przyjęto tu założenie, że wobec braku znaczących zasobów kultury przy tworzeniu produktu turystycznego wsi Paproty wykorzysta się powiązanie wybranych elementów ze światowym dziedzictwem kulturowym odwołując się do znaczenia labiryntów, torfu i źródeł w kulturze ogólnoludzkiej. Na tej podstawie tworzone są obecnie takie atrakcje  Paprot, jak:

  • Trasa torfu i źródeł. Zebrano narzędzia, które służyły kiedyś do wydobywania i obróbki torfu, przygotowano budynek stodoły na muzeum torfu, opracowano przebieg ścieżki edukacyjnej i scenariusze zajęć związanych z poznawaniem ekologii torfowisk i bagien a także z historią eksploatacji torfu oraz kultur z nim związanych. Wstępnie przetestowano również zajęcia przy wydobywaniu i suszeniu torfu, zajęcia warsztatowe z użyciem tworzywa hypertufa robionego z torfu, piasku i cementu. Na trasie prowadzone będą także zajęcia związane ze znaczeniem źródeł w przyrodzie i kulturze.
  • Labirynty w dolinie rzeki Grabowa. Posadzono już, używając do tego celu wierzby, cztery labirynty i jeden błędnik (the maze) przygotowywane są gry i zabawy labiryntowe oraz pamiątki związane z labiryntami. Wierzba z labiryntów używana będzie także, jako opał. W związku z tym tworzony jest program edukacji ekologicznej dotyczący pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. W ramach tego programu przeprowadzono zajęcia z montażu kolektorów słonecznych.

 

We wsi pozbawionej wyraźniejszych zasobów kultury udało się znaleźć i na nowo przemyśleć znaczenie czegoś tak prostego i oczywistego, jak torf, źródła, układ dróg i ścieżek i dzięki powiązaniu tych elementów ze światowym dziedzictwem kultury rozpocząć tworzenie produktu turystycznego wsi. Dzięki temu powstaje szansa, że mieszkańcy wsi znajdą swoje miejsce w nowej gospodarce.

 

Tworzenie nowych podstaw gospodarki wsi na bazie kulturowej wartości torfów, źródeł i labiryntów wydaje się niektórym mieszkańcom Paprot śmiesznością. Według nich to są zabawy, które nic nie znaczą, nie przyczyniają się do rozwoju wsi. Jeszcze raz na tym przykładzie przekonujemy się, że poważną barierą na drodze wsi do nowej gospodarki jest mentalność jej mieszkańców.

 

Iwięcino – wioska końca świata

Iwięcino jest wsią liczącą 350 mieszkańców położoną na północy Polski w województwie zachodniopomorskim. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1262. Nazywano ją wtedy Gewenthin, później nazwa kilka razy ulegała modyfikacjom aby utrwalić się w formie Eventin. Po 1945 nazwę zmieniono na Iwięcin. Długi czas głównym źródłem dochodu dla mieszkańców wsi była praca w rolnictwie oraz zajęcia rzemieślnicze i praca w odległym o 15 km Koszalinie. Wieś usytuowana jest 5 km w linii prostej od wybrzeża Bałtyku, przy szosie z Koszalina do Darłówka, które jest nadmorską miejscowością turystyczną. W sezonie letnim przez Iwiecino przejeżdża wielu turystów. W Iwięcinie nie zarabia się mimo to w dostatecznym stopniu na turystyce. Działa tu tylko jedno gospodarstwo agroturystyczne. Wielu turystów zatrzymuje się przy miejscowym kościele. Jednak tylko nieliczni z nich mogą go zwiedzić ponieważ zwykle jest on zamknięty. Można poprosić o otwarcie kościoła kościelnego ale tylko niewiele osób decyduje się to.

 

Młodzi ludzie opuszczają Iwięcino nie widząc tu szans na zarabianie. Coraz trudniej także o pracę w Koszalinie. Powiększają się gospodarstwa i ubywa rolników.

 

Podobnie, jak w innych miejscowościach tego regionu po 1945 roku nastąpiła w Iwięcinie wymiana ludności, na miejsce Niemców przyszli Polacy z różnych regionów Polski. Przerwany został w znacznym stopniu przekaz kultury. W miejsce kultury pomorskiej przyszło wiele kultur reprezentowanych przez nowych osadników. Wprawdzie ich wspólnym mianownikiem była ogólnie pojmowana kultura polska, niemniej jednak osadnicy reprezentowali jej różne, regionalne i lokalne odmiany. Żadna z tych odmian nie zdobyła przewagi. Zamiast tego nastąpiła z biegiem lat unifikacja kultur regionalnych z kulturą ogólną. Elementy kultur regionalnych i lokalnych przetrwały tylko w niektórych rodzinach.

Jedynym znaczącym zabytkiem Iwięcina jest kościół, który zbudowany został pod koniec XIV wieku przez zakon Cystersów, którzy mieli swój klasztor we wsi Bukowo Morskie (Seebuckow) odległej 6 km od Iwięcina.  W kościele tym znajduje się polichromia z 1697 roku przedstawiająca „Sąd Ostateczny".

 

Kościół stał się wspólną wartością dla nowych osadników a także łącznikiem z ich rodzinnymi stronami. Mieszkańcy wioski otoczyli go opieką, zbierają pieniądze na remonty wyposażenia, wspólnie pracują przy pracach związanych z renowacją kościoła. Szukając podstaw specjalizacji wsi zwrócono uwagę na polichromię „Sąd Ostateczny” oraz na to, że w 2003 roku odbyła się w Iwięcinie promocja książki  pt. „Koniec świata w Iwięcinie” nawiązującej do tej polichromii. Mieszkańcy wsi szukając sposobu na pobudzenie jej rozwoju postanowili wykorzystać symboliczne znaczenie polichromii i od 2005 roku pracują nad specjalizacją wsi, której osią przewodnią jest temat „Koniec świata”.

 

Innymi wartościami ze sfery kultury niematerialnej ważnymi w kontekście zanikania tradycyjnego rolnictwa i  „końca świata rolniczego” są wiedza i umiejętności rolników dotyczące tradycyjnych form uprawy ziemi i hodowli zwierząt, szczepienia drzew, chowu pszczół oraz męskich i kobiecych zajęć w gospodarstwie. Ze względu na swe umiejętności rolnicy z Iwięcina współpracują z firmami nasiennymi i ośrodkami doradztwa rolniczego prowadząc poletka doświadczalne. Poletka te prezentowane są co roku, z początkiem lata, na imprezie pn. „Święto Pola”.

 

Znalezione we wsi Iwięcino zasoby kultury niematerialnej nie są dostatecznie wykorzystane. Do tej pory nie brano pod uwagę ich potencjału rynkowego. Dzisiaj, kiedy ubywa miejsc pracy w całym regionie, zaczyna się myślenie o alternatywnych kierunkach rozwoju wsi. Stąd powstał pomysł utworzenia w Iwięcinie wioski tematycznej. Specjalizacja wsi opiera się na różnorodnych interpretacjach terminu „koniec świata” i zagadnieniach z tym związanych (np. koniec świata rolniczego, historycznego, przyrodniczego oraz zmiany klimatyczne i zanieczyszczenie środowiska naturalnego). W ramach tworzenia produktu wsi mieszkańcy przygotowywani są do prowadzenia zajęć edukacyjnych nt. astronomii, historii i końca świata rolniczego oraz edukacji ekologicznej. We wsi powstaje „Muzeum czasu i entropii” oraz warsztaty zajęć artystycznych. Na miejsca do zajęć przystosowywane są podwórka, obory i stodoły, które nie pełnią już funkcji związanych z rolnictwem.  Prowadzone są również prace nad udostępnieniem kościoła do zwiedzania. Przy kościele powstaje galeria, w której docelowo będą umieszczone wyroby rękodzieła i pamiątki z pozostałych wsi tematycznych. Przy galerii działać będą warsztaty zajęć artystycznych. Na uroczystości takie, jak np. odpusty, dożynki, święto wsi, które tej pory odbywały się w skali wsi i najbliższej okolicy organizowane są obecnie na szerszą skalę z zamiarem żeby w przyszłości przyciągały osoby z poza wsi i przyczyniały się do dodatkowego zarobkowania.

 

Iwięcino jest przykładem wsi, w której rolnictwo traci dominującą pozycję, przez co ogranicza się możliwość zarobkowania we wsi i młodzi ludzie uciekają z niej nie widząc tu przyszłości. Mieszkańcy wsi szukają nowych szans rozwojowych poprzez wykorzystanie niematerialnych zasobów kultury i specjalizację dotyczącą tematyki końca świata. Mocną stroną tego przedsięwzięcia jest zwrócenie uwagi na niematerialne czynniki rozwoju oraz szukanie szans w ramach takich kierunków nowej ekonomii, jak: gospodarka wiedzy, gospodarka emocji, gospodarka twórczości. Mieszkańcy wsi dostrzegają możliwość innego wykorzystania obiektów po rolniczych, zmieniają swoje myślenie na temat działalności gospodarczej, dostrzegają więcej szans na zarobkowanie i ciekawe życie, nabierają chęci do uczenia się i wspólnych działań, założono stowarzyszenie na rzecz rozwoju Iwięcina. Wieś staje się ciekawa dla osób z zewnątrz, pomału przyciąga artystów, antropologów, astronomów. Dzięki wybraniu specjalizacji rośnie zainteresowanie wsią i poszerza się system wsparcia wsi.

Słabą stroną przedsięwzięcia jest to, że nie wszyscy mieszkańcy wsi identyfikują się z nim. Dotyczy to szczególnie tych, którym się dobrze powodzi w obecnym stanie rzeczy. Nowe możliwości rozwoju wsi wydają się śmieszne, naruszają przyzwyczajenia i układy ról społecznych. Wieś otwierając się na nowych ludzi i napływ turystów musi się zmienić, co nie wszystkim się podoba. Opory budzi też otwarcie kościoła na zwiedzanie i choćby pośrednie formy zarabiania.

 

 

III. Wnioski z analizy studiów przypadków

 

Dobre praktyki z zakresu tradycyjnych produktów i kultury rolnej

 

Studia przypadków pokazują tradycyjne produkty rolne, które mogą utrzymać się na rynku dzięki powiązaniu rolnictwa z kulturą. Produkty, charakterystyczne dla dawnego rolnictwa i życia dawnej wsi, przegrywają konkurencję z produkcją masową i agrobiznesem. Case study pokazują, że możliwe jest trwanie tradycyjnej produkcji lub jej odnowa,  jednak wymaga to specjalnych zabiegów takich, jak np:

·        Ochrona ginących gatunków roślin i zwierząt oraz wspieranie tradycyjnych form działalności gospodarczej na terenach cennych przyrodniczo i kulturowo w ramach działalności parków narodowych.

·        Tworzenie grup producenckich i stowarzyszeń rolników oraz przetwórców.

·        Tworzenie sieci miejscowości związanych z tradycyjnymi produktami (miasta chleba, wina, kasztanów, sera, oliwy itd.).

·        Organizacja festiwali, targów i innych imprez związanych z tradycyjnymi produktami rolnictwa.

·        Zakładanie wiosek tematycznych.

 

Wspólnym mianownikiem tych działań jest włączanie wsi i rolnictwa w obszar gospodarki wiedzy, doznań i kreatywności oraz uwzględnianie uwarunkowań wynikających z globalizacji gospodarki. Mimo tych zabiegów nie zawsze udaje się jednak  rozwinąć na odpowiednią skalę zarobkowania związanego  z tradycyjnym rolnictwem i jego wytworami. Łatwiejsze jest to w przypadku odpowiedniego zaplecza produkcyjnego i bogatej tradycji oraz przy uzupełnieniu atrakcjami typu kulturalnego np. wołowina z Barrosa, wyroby nugatowe z San Marco (Torrone i Croccantino). Trudniejsze tam, gdzie nie rozwinięto produkcji na większa skalę ze względu na jej pracochłonność, np  wyroby z wieprzowiny z Faeto, uprawa i przetwórstwo lnu we wsiach Cerva i Limões. Utrzymanie tej produkcji jest też trudne ze względu na odpływ młodych ludzi ze wsi. Dla wielu z nich nie jest to już atrakcyjne zajęcie. Przykład bryndzy ze Słowacji pokazuje, że sama produkcja bryndzy, mimo jej zwiększenia nie wpływa znacząco na poprawę rynku pracy w regionie, ponieważ produkcja odbywa się w dwóch zakładach przemysłowych angażując niewiele osób. W zbyt małym stopniu wykorzystuje się tutaj zasoby kultury niematerialnej związanej z bryndzą i góralskością oraz możliwości urozmaicenia sprzedaży bryndzy z wykorzystaniem metod z dziedziny gospodarki doznań i gospodarki twórczości.

 

Mimo organizacji festiwali itp. imprez wydaje się, że w produktach rolnych nadal dominuje materialny aspekt kultury. Kultura w wymiarze niematerialnym eksponowana jest podczas imprez cyklicznych. Przykłady działań związanych z lnem (Portugalia) oraz działalność wiosek tematycznych (Polska) pokazują możliwości przejścia od imp



::  powrót do artykułów ::


© www.wioskitematyczne.org.pl 2006-2008
Plac Polonii 1, Koszalin 75-415, tel/fax: (094)348-15-45
kontakt:webmaster@wioskitematyczne.org.pl

english version


www.net-secure.pl